w piątek 13 kwietnia odbędzie się pojedynek pływacki Tom'a i jego klolegi, który przyjedzie na tą okoliczność z Warszawy. Dystans umówiony 300m . Tom prosi żeby ktoś przyszedł mu pokibicować. Czy byłby ktoś chętny? Rywal jest trudny bo po AWF trenował pływanie i młodszy 10-15lat. Ale słowo się rzekło! lepiej w chwale przegrać niż się nie stawić. Sawką będzie pocałunek w rękę. Przegrany pocałuje w rękę zwycięzcę. Acha jeszcze jedno. Rywal Toma nie wie,że to basen naturalny. :)











Komentarze
jam jest chętny i będę;)
ja będę, dodatkowo mogę wszystko pomierzyć aby było dokładnie;))
Robert mierz dokładnie, żeby był pełen profesjonalizm.
Jakis medal trzeba z ciasteczek zrobić bo ja wiem kto zwycięży a ten ktoś lubi ciasteczka i boczuś i smalczyk.
oraz
Fajnie Małgosia i Helenka też mówią,że będą.
Ja przyjadę. Będę rzucał z
Ja przyjadę. Będę rzucał z brzegu kamieniami w warszawiaka, żeby nie miał za łatwo, odechce mu się "NA DWÓR" przyjeżdżać!
Tomek
Przecie to nieludzkie w godzinach pracy...no i co ja mam teraz zrobić?
Też bym chciała świetować Twoje zwycięstwo!
Maciek K.
Nie wiadomo czyje zwycięstwo.
Maciek K. do którego "fikam"-krótka charakterystyka:
To mega inteligentny gość, bardzo miły i kulturalny gentlman. I śmieszek - ciągle się śmieje. Do tego sukinkot bardzo sprawny. W żadnych innych warunkach nie mam szans. Ciepłą wodę "przemiesza" dużo szybciej. Biega pewnie szybko a nawet lata.
Taktyka którą przyjąłem:
1.)Atak psychologiczny :)
2.) Dowóz na miejsce - kamienna Twarz !
3.) Wyjmuję rękawiczkę neoprenową i wymierzam mu "policzek" mówiąc:stawaj!
4) Włażę do wody nie bacząc na prowokujące i sprytne komentarze Maćka.
5) Jak on wlezie, siedze tak długo,żeby być dłużej :)
Radźcie morsy co jeszcze!
Każdy doping się liczy!
ale czekam na dobre rady od Was Morsy
Każdy doping mile widziany!
Komentarz
Ad. 1) tak - tylko się nie wolno chichrać NIKOMU - Małgosia jest najbardziej zagrozona niekontrolowanym chichotem - zabrac dla Małgosi taśme klejącą na otwór gebowy w kolorze cielistym żeby nie było obciachu.
Ad. 2) patrz Ad. 1)
Ad. 3) patrz Ad. 1) - bedzie mega trudno
Ad. 4) uważaj, żebys w tym wzniosłym momencie nie potknął się np. o kamień których nie brakuje bo bedzie obciach a reszta kibiców zapluje się ze śmiechu
Ad. 5) luzik ("też byłem takim murzynem")
Pkt. 6) kupic nowe kapielówki.
Pkt. 7
Pkt. 7) - pozyczyc od Roberta baby czepeczek mrozoodporny z paseczkiem pod brodą zapinany i Maciek K. jak to zobaczy to walnie ze smiechu i nie da rady już wogóle nigdzie płynąć. Bedzie wygrana total przez nokaut!
(Robert wybacz ;-))
Prośba
Kto przyjdzie - proszę weźcie ciuchy klubowe!!!
czepek;)
czepek jest mega świetny, każdemu polecam;)) z tego co mierzyłem to Tom juz przepłynął te 300m a ten drugi to dopiero zobaczymy;))
Już się uśmiałam do łez
Park Wodny;)
umów się przy Parku Wodnym;))
Niestawiony pływaku żałuj!
Ciasteczkowe medale zjedliśmy sami....a były takie pyszne!!! W Warszawie takich nie dają ;-)
107 !!kto wygrał????Mam
107 !!kto wygrał????Mam nadzieje ze Tom?
Walkower...niestety
Maciek K. nie dopisał :( to był dla niego prawdziwy "13tego w piątek".
Wystraszył się ,chyba pocisnąłem za mocno na psyche! a "brzmiał " mocno. Jak by już wlazł do wody, nie miał bym żadnych szans...
Prezes Heniek odgwizdał walkower po 15 minutach czekania.
Medale, gratulacje, uściski Prezesa, Roberta Rojka(znanego z czepka jako "BabyRojek"),Roberta Czardasza,Janusza, zachwyt w oczach kobiet, nie narodzonych dzieci, nawet psów pasterskich rasy Yetik, telefony naukowców,którzy (które) specjalnie dla mnie przerywają konferencje międzynarodową, znany błysk fleszy idźwięk i migawek aparatów fotograficznych sławnych reporterów z najważniejszych gazet! To zbyt wiele na jeden dzień! Pławić się w sławie przy mojej wrodzonej skromności... fękju.fękju,fękju!
A teraz podziękowania!
Serdecznie dziękuję wszystkim,którzy pomagali mi i przyszli. Cieszę się ,że nie zawiodłem Was na tym dystansie (którego nie wiem czy bym dał radę pokonać) 300m w "basenie Z.".
Prezesowi Heniowi
Skarbniczce Małgosi
Kasi,Helence za medale!, Jagodzie ,Danusi i jej dzidziusiowi
Robertowi Rojkowi naszemu sędziemu
Januszowi i Robertowi Czardaszowi,którzy głaskali Yetika
Yetikowi
Anecie i Witusiowi,który zadzwonił,
Tym,którzy mi kibicowali nie będąc i tym którzy przyszli na poprzedni odwołany termin i tym o których zapomniałem w podziękowaniach jak wyżej.
Ekipie technicznej, która przyjechała specjalnie dla mnie za doskonałe przygotowanie "basenuZ" i naprawę płotu i wejścia - to miłe :)
Wasz zwycięzca
TOM